Najlepsze kredyty mieszkaniowe

Uncategorized Comments Off

Zmiany na lepsze – w ten sposób krótko można podsumować wpływ kampanii marketingowej z udziałem Szymona Majewskiego na wizerunek i wyniki PKO Banku Polskiego. Dzięki reklamom z popularnym showmanem Bank zaczął być postrzegany jako bardziej przyjazny dla klienta, dynamiczny i nowoczesny. Również pod względem czysto biznesowym, czyli sprzedaży nowych ROR-ów, kampania okazuje się dużym sukcesem. Ogólna liczba założonych kont według stanu na maja roku, czyli po miesiącach od ich wprowadzenia do oferty i startu reklam z Szymonem Majewskim, osiągnęła poziom sztuk. Co warte podkreślenia, nowi klienci stanowią ponad tej liczby. Największą popularnością cieszy się PKO Konto za Zero – wybiera je blisko / osób. Duże zainteresowanie odnotowują również rachunki przeznaczone dla młodych klientów – PKO Konto dla Młodych i PKO Konto Pierwsze. - Zrozumienie potrzeb klientów, z którymi chcemy budować długoterminowe relacje to podstawa sukcesu. Znając je możemy dostosowywać naszą ofertę produktową. Do komunikacji zmian zachodzących w Banku również podchodzimy strategicznie i konsekwentnie, naszym celem nie są jednorazowe akcje reklamowe. Wyniki sprzedaży nowych rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych dowodzą, że podjęliśmy słuszne decyzje. Coraz więcej osób wybiera PKO Bank Polski – mówi Zbigniew Jagiełło, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego. Kampania promująca nowe ROR-y, w której bierze udział Szymon Majewski, jak pokazują badania Millward Brown SMG/KRC, zaowocowała również korzystną zmianą wizerunku największego polskiego banku. Pierwsze wyniki badania opinii konsumentów wskazują, że reklamy, w których występuje znany showman, są bardzo pozytywnie odbierane i dobrze oceniane. - Według dostępnych badań, zdecydowana większość ankietowanych uważa, że nowe reklamy Banku dowodzą, że zmienia się on na lepsze. Nasza marka zachowała kluczowe atrybuty, takie jak stabilność, wiarygodność czy bezpieczeństwo, jednocześnie budując pozycję w obszarach związanych z nowoczesnością, dynamiką i młodością – tłumaczy Tomasz Marszałł, Dyrektor Departamentu Marketingu PKO Banku Polskiego. Zgodnie z wynikami badań Millward Brown SMG/KRC reklamy nowych kont osobistych Banku są również wyraziste i mają wysoką wartość informacyjną. Jednocześnie aż ankietowanych prawidłowo wskazuje ofertę Banku promowaną przez Szymona Majewskiego – PKO Konto za Zero. Przebadane osoby trafnie wymieniają również główne zalety tego rachunku, czyli darmowość większości usług dostępnych w jego ramach. PKO Bank Polski przestaje być zatem mylony z innym, podobnie brzmiącym bankiem. W innym badaniu Millward Brown SMG/KRC monitorującym kondycję marki, jej wizerunek i ocenę reklam bankowych, spot PKO Banku Polskiego „Dyrektor Marketingu” osiągnął rekordowy wynik zaangażowania uwagi. W historii badania jedynie cztery reklamy konkurencyjnych banków uzyskały podobne wyniki. Jak natomiast pokazują badania przeprowadzone przez TNS Pentor, reklamy z udziałem Szymona Majewskiego mają wysoki potencjał do wyróżnienia się z bloku reklamowego i są dobrze powiązane z marką Banku. Badanym najbardziej podoba się reklama „Pani Krystyna” w wersji „Nogi”, ponieważ jest wesoła i zabawna. Natomiast do założenia konta w największym stopniu zachęca spot „Dyrektor Marketingu”, który jest uznawany za najbardziej zrozumiały i rzeczowy. Ta reklama najlepiej komunikuje również zmiany zachodzące w Banku. Kampania marketingowa nowych kont osobistych PKO Banku Polskiego to jednak nie tylko spoty emitowane w telewizji. Szymon Majewski promuje również swoim wizerunkiem nową ofertę ROR-ów na profilu Banku na Facebooku. Najciekawszymi inicjatywami wykorzystującymi wizerunek showmana na popularnym portalu społecznościowym były uruchomione tam aplikacje. marca na profilu Banku pojawiła się gra „Konkurs rzutów z Szymonem”, w której można było brać udział do kwietnia. Uczestnicy rywalizowali w konkursie o unikatowe koszulki, rzucając piłkę do kosza w seriach po rzutów. Rozegrali serii gry, a przez pięć dni liczba fanów na profilu Banku wzrosła o ponad tysiące do osób. W kolejnej aplikacji udostępnionej użytkownikom Facebooka między a kwietnia zadanie polegało na złożeniu postaci „Pani Krystyny z oddziału PKO Banku Polskiego” z dostępnych elementów – części ciała, ubrań i dodatków. Każdy fan Banku, który przygotował w grze „Stwórz Krystynę” swoją postać, zachęcał znajomych do głosowania na nią. Najlepiej oceniane „Krystyny” zostały nagrodzone zestawami gadżetów Banku. W sumie w grze wzięło udział osób, które stworzyły postaci Krystyn i oddały głosów. Przez dni trwania konkursu liczba fanów na profilu wzrosła o ponad tysiące do ponad osób. Aktualna liczba fanów wynosi osób, a maja uruchomiona została nowa gra z nagrodami “Dostarcz zero do Krystyny”. Jej uczestnicy wcielają się w kuriera znanego z reklamy i mają do pokonania pięter, by dostarczyć przesyłkę. Grę utrudniają postaci, które przemieszczają się po poszczególnych piętrach. Konkurs trwa do maja.
Zobacz zestawienie:Kredyty gotówkowe

Finanse informacje

Uncategorized Comments Off

Klienci postanowili wykorzystać wiosenny wzrost kursu szwajcarskiej waluty i w drugim kwartale zaciągnęli w CHF najwięcej kredytów od jesieni 2009 r. Wiele wskazuje na to, że obecnie amatorów franka nie ubywa.
Żyłka hazardu nie opuszcza poszukujących kredytów mieszkaniowych – pokazały statystyki Związku Banków Polskich, dotyczące sprzedaży kredytów hipotecznych za II kwartał. Udział kredytów frankowych w nowej sprzedaży zwiększył się w tym czasie do 7,5 z 6,1 proc. w poprzednich sześciu miesiącach.

A to oznacza, że od kwietnia do końca czerwca klienci pożyczyli we frankach 1 mld zł. To już całkiem spora suma. Takie kwoty kredytów frankowych na widziano na rynku ostatnio półtora roku temu. Wiele wskazuje na to, że nie jest to jednorazowy incydent. Można się spodziewać, że sprzedaż kredytów w CHF w trwającym właśnie kwartale będzie miała zbliżony udział do tego z wiosny – stwierdza Artur Bajon, dyrektor sprzedaży Open Finance.

Kurs franka, który w sierpniu pokonał barierę 4 zł, dodatkowo rozbudził wyobraźnię zainteresowanych zaciągnięciem kredytu mieszkaniowego. Osób, upatrujących we franku szansy na kredyt, który stopnieje wraz ze spadkiem kursu szwajcarskiej waluty, znacznie przybyło. Swój udział w odrodzeniu popularności franka mają m.in. klienci refinansujący kredyty złotowe na CHF.

Nie da się ukryć, że klientom spłacającym już kredyty złotowe dopiekł wzrost stóp procentowych w Polsce. W ciągu kilku pierwszych miesięcy roku stopy podwyższyły się z 3,5 do 4,5 proc. W efekcie rata 300 tys. zł kredytu z połowy 2008 roku, z niską, bo równą 1 p.p. marżą, wzrosła już do ponad 1740 zł z niecałych 1600 zł pod koniec 2010 roku.

Rosnący popyt na CHF napotyka jednak na przeszkodę w postaci niskiej podaży. Kredyt we franku obecnie można praktycznie dostać wyłącznie w dwóch bankach: BPH i Nordei. W pierwszym na maksymalnie 80 proc. wartości nieruchomości, a w drugim na najwyżej 90 proc. LtV. Średnia marża mieści się między 2,75 a 3,2 p.p. Oferuje je także PKO BP, ale z zaporową marżą ponad 6 p.p., oraz DB PBC, ale tylko dla klientów z dochodami netto w wysokości 50 tys. zł miesięcznie. Z kredytów w CHF wycofały się ostatnio: mBank, MultiBank i Alior.

W sprzedaży kredytów mieszkaniowych swoją pozycję poprawiło też nieco euro. Udział europejskiej waluty w nowej sprzedaży w drugim kwartale br. wyniósł 14,1 proc., podczas gdy kwartał wcześniej było to 13,2 proc.

Posts RSS Comments RSS